Wnętrze

Projektowanie wnętrz bez studiów

„Zaprojektuję mieszkanie, jestem po ukończeniu kursów.”

„Skończyłam szkolenie z zakresu projektowania wnętrz. Poszukuję zleceń”

„Jestem projektantem z zamiłowania – samoukiem. Chętnie podejmę się zaprojektowania wnętrza. Cena 20zł/m2”

Czy można nazywać się projektantem wnętrz bez ukończenia studiów w tym kierunku? Można, zdecydowanie. Możecie nazywać się, jak tylko chcecie i nic nikomu do tego. Pozostaje tylko kwestia tego, że nazewnictwem nie sprawicie, że te studia będą Wam zbędne, że wiedza którą byście nabyli w ciągu tych kilku lat „wejdzie” Wam do głowy od tak. Otwarcie własnej firmy projektowej też nie robi z Was projektantów, czy architektów wnętrz. Ale nazywajcie się, jak chcecie.

„Kiedyś zatrudniłam projektanta wnętrz, przedstawił nam piękny projekt, a późnej się okazało, że połowy rzeczy nie da się zrobić. Lepiej zaprojektujcie swoje mieszkanie sami, szkoda nerwów i pieniędzy na projektantów”

Słyszałam i czytałam nie raz i nie dwa takie opinie. Pierwsza myśl jaka mi się zawsze nasuwa to, czy na pewno projektant miał odpowiednie wykształcenie i kwalifikacje? Czy miał wiedzę techniczną, doświadczenie, czy może tylko stworzył ładny obrazek? Odpowiedzi na to pytanie nie otrzymałam, ale skądś się wzięły te komentarze o braku jakości wykonywanych usług.

Projektowanie to nie tylko tworzenie wizualizacji:

Wizualizację tworzę dla Inwestora, projekt dla Wykonawców. 

Tak naprawdę wizualizację są wisienką na torcie. Całą podstawę tworzą rysunki techniczne, wiedza, doświadczenie, odpowiednie kwalifikacje.

I nie chodzi mi o to, że nie można być dobrym projektantem wnętrz, bez studiów. Bo można. Sama uważam, że studia nie są potrzebne zawsze, wszędzie i wszystkim, bo można dokształcić się bez nich. Można zdobyć ogromną wiedzę, ukończyć kursy kierunkowe, szkolenia. Natomiast dużo więcej zawsze daje praktyka, czyli praca u boku osoby doświadczonej w danej dziedzinie, w tym przypadku u boku architekta wnętrz. Pytanie tylko, który projektant zatrudni osobę bez jakiegokolwiek doświadczenia?

Od czegoś trzeba zacząć i niekoniecznie trzeba być projektantem, żeby pracować w tej branży. Zawsze można tworzyć wizualizację, składać w całość dokumentacje techniczną, czy robić inwentaryzację. Czyli krótko mówiąc można zostać asystentem projektanta, czy grafikiem. Do tego nie potrzeba wiedzy technicznej, która jest jednym z fundamentów w tej branży. A taka osoba do pomocy jest na wagę złota i naprawdę nie musi mieć studiów, czy nawet jakiegokolwiek doświadczenia.

Z jakich kursów warto skorzystać rozpoczynając przygodę z grafiką?

Przy ostatnich wydarzeniach w świecie polecam znaleźć sobie jakieś zajęcie. Nauczyć się czegoś nowego, rozwinąć i wyciągnąć z tego coś dobrego.

Kursy z zakresu obsługi programów graficznych polecamy Wam ze strony cgwisdom.pl. Na pewno znajdziecie coś dla siebie. Sami korzystamy z kursów Sketchupa i naprawdę są rewelacyjnie przygotowane. Najbardziej podoba nam się fakt, że tworzą je zwykli ludzie, którzy są jednocześnie specjalistami w swojej branży – architekci, czy graficy. Platforma jest intuicyjna i prosta w obsłudze. Mateusz z cgwisdom.pl przekazał nam 10% zniżkę dla Was. Kursy z rabatem możecie kupić na hasło: loveinhome – kod ważny do 16.04.2020r. Zniżka jest niezależna i łączy się z innymi promocjami dostępnymi na stronie.

Jeśli chcecie zacząć przygodę z grafiką i tworzyć fotorealistyczne wizualizację to bardzo polecam naukę Sketchupa. Program do użytku prywatnego jest darmowy, więc śmiało możecie się go samodzielnie uczyć. Jest intuicyjny i przyjemnie się w nim modeluje, my go uwielbiamy. Do bardziej realistycznych wizualizacji będzie Wam potrzebna także znajomość Vraya, który już jest płatny. Z darmowych programów widziałam, że na cgwisdom.pl pojawił się kurs PconPlannera. Przewiduję, że długo program darmowy nie będzie i sama ściągnęłam go i będę przez najbliższe dni szkolić się z jego obsługi, a możliwości PconPlanner ma spore.

Grafika, jak i tworzenie wizualizacji nie jest łatwe i nigdy nie zgodzę się z kimś kto mówi, że to prościzna. Nawet jeśli wiecie, jak ma wyglądać całe pomieszczenie z wszystkimi elementami, to sporo godzin pracy przed Wami, aby uzyskać zadowalający efekt. Nie jest łatwe, naprawdę, ale wszystkiego idzie się nauczyć. Tutaj naprawdę przydają się kursy, czy różnego rodzaju szkolenia, nawet jeśli znacie podstawy to dokształcanie się jest bardzo istotne.

Dla mnie tworzenie grafik np. w Photoshopie, czy sama obsługa tego programu, to trochę czarna magia. Podstawy jakieś tam mam, ale jak muszę coś bardziej zaawansowanego zrobić, to zawsze odzywam się do osób mądrzejszych ode mnie.

Grafik, czy projektant wnętrz?

Widzę różnice między grafikiem, a projektantem wnętrz i nie o samą wiedzę mi chodzi, bo w obu przypadkach jest ona ogromna, ale o skutki, jaki może spowodować brak doświadczenia. Dlatego nie rozumiem, jak osoby, które tworzą przepiękne wizualizacje nazywają się architektami wnętrz, a wiedzy w tym zakresie mają tyle co na lekarstwo. Różnica między byciem grafikiem-samoukiem, a projektantem-samoukiem jest taka, że grafiką krzywdy nikomu nie zrobicie. Nie będziecie mieli styczności z budową i milionem możliwości, nieprzewidzianych problemów, które będzie trzeba rozwiązać opierając się o wiedzę techniczną i pamiętając przy tym, że całość ma wyglądać ładnie. Grafikę zawsze można poprawić bez większych problemów. Program wszystko przyjmie i papier też wszystko przyjmie, ale tylko projektant wnętrz z prawdziwego zdarzenia zaprojektuje coś, co da się zrobić w rzeczywistości, a nie tylko na obrazku. W projektowaniu wnętrz trzeba przewidywać i mieć ogromną wiedzę, bo o błąd nietrudno, a z poprawkami nie jest już tak łatwo. I tak, uważam, że nie każdy powinien być projektantem, a tym bardziej tzw. samouki.

Pamiętajcie – siedzimy w domu, ale nie marnujemy czasu. Wykorzystajcie go najlepiej, jak tylko potraficie. Kursy, szkolenia, rozwój, nie ma nic lepszego niż inwestycja w siebie.

Sami dalej pracujemy i jestem wdzięczna za to, że mamy możliwość projektowania zdalnego, bez wychodzenia z domu. Zdaję sobie sprawę z tego, że projekty będą skończone, ale cała realizacja na pewno się przesunie. Postanowiliśmy teraz nieco zwolnić tempo pracy i nadrabiamy właśnie zaległe kursy i rozpoczynamy naukę. 

Artykuł powstał we współpracy z cgwisdom.pl

Polub nas na Facebooku

Obserwuj nas na Instagramie

Zaprojektuj z nami

komentarzy 6

  • PSQ

    Architekt bez podstawowej wiedzy z branży budowlanej, sanitarnej, elektrycznej – to tylko wizjoner. Człowiek taki, z bycia cudownym architektem staje się przeszkodą nie do przejścia podczas realizacji projektu. Najgorsze są aranżacje sufitu, projektowane przez magia, który nie ma pojęcia na temat branży HVAC. Niewiedza techniczna szkodzi portfelowi klienta.

  • Joanna

    Zgadzam się co do tego, że teoria jest równie ważna co praktyka. Oczywiście nie tylko jeśli chodzi tylko o projektowanie. 😉 To się idealnie dopełnia moim zdaniem. Fajny tekst.

  • Karolina

    Uważasz, że lekarzem też mogę się nazwać bez odpowiedniego wykształcenia? Czy chciałabyś chodzić na trening do osoby bez skończenia odpowiednich kwalifikacji i teoretycznej wiedzy? Nazywać to może się dziecko bawiąc się w różne zawody. Jednak bycie architektem wnętrz to nie wymysł, ale konkretny zawód zdobyty na studiach i składa się z wiedzy w wielu dziedzinach. Programy graficzne to tylko narzędzie pracy architekta wnętrz.

    • Love in Home

      Zachęcam do przeczytania całego wpisu, nie tylko początku. Nazywać każdy może się, jak tylko chce i nikomu nic do tego. Zawsze pozostaje kwestia doświadczenia, kwalifikacji i wiedzy. To, że ktoś się nazwie architektem wnętrz, nie oznacz, że posiada tą wiedzę i powinien oferować usługi projektowe dla innych – to jest oczywiste. Uważam, że nie każdy powinien być projektantem, ale tak samo jak posiadanie aparatu nie czyni ze mnie fotografa, jak i nazywanie się projektantem wnętrz nie czyni ze mnie projektanta. Wiedza i doświadczenie to podstawa.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *